AsiaMi_foto

Nazywam się Asia Mirecka czyli AsiaMI. Gdy na świecie pojawiły się nasze dzieci zostałam POMYSŁOWĄ MAMĄ i bardzo mi z tym dobrze. Właściwie całe moje życie zawodowe związane jest z DZIEĆMI. Od 20 lat prowadzę zajęcia właśnie dla nich. Jestem nauczycielem przedszkolnym i wczesnoszkolnym, terapeutą, dietetykiem, blogerką, autorką książki, która ukaże się jesienią.

Pomagam innym rodzicom poznać i zrozumieć swoje dzieci. A tym , którzy mają dzieci z trudnościami w uczeniu się lub z problemami  dietetycznymi oferuję wsparcie we wprowadzaniu trwałych zmian w życie.

Talent

W pewnym momencie swojego życia odkryłam, że budowanie życia na talentach czyli na tym w co zostałam wyposażona, kiedy przyszłam na świat, daje solidne podstawy i mocne mury!

Gdy przestałam szukać wciąż nowych rozwiązań na życie  i realizować każdy swój pomysł, a skupiłam się na tym w czym naprawdę jestem dobra, zauważyłam, że moja praca zaczyna być dla mnie bardzo przyjemna i pożyteczna .

Dlatego: Pracuję z rodzicami, bawię się z dziećmi, układam jadłospisy, piszę.
Często też uczę innych, bo lubię 😉

I wciąż coś robię. Dziś chociażby upiekłam drożdżaka orkiszowego z kruszoną i z czarną porzeczką. Poszłam na długi spacer z córką, zapakowałam w słoiki fasolkę szparagową, omówiłam z architektem projekt siedliska, które powstanie niebawem, napisałam z 30 maili, miałam dwie konsultacje z rodzicami dzieci z trudnościami w uczeniu się i spakowałam na obóz swojego Syna-Dyslektyka żeby połapał się w tych wszystkich skarpetkach i ręcznikach…. A i jeszcze uszyłam sukienkę dla laki i przebiegłam 5 km…

Nie boję się zadawać pytań i nie boję się nie znać odpowiedzi. Szukam, drążę, czekam, wsłuchuję się. Umiem często w łatwy ,czasem pełen humoru i lekkości sposób rozmawiać o rzeczach naprawdę trudnych nie zapominając o  ich ważności.

Gdy już nie pracuję , nie piekę , nie gotuję,nie sprzątam i nie piszę……. To maluję stare meble i jeżdżę ze swoją córką konno. Leżę na trawie, czytam książki i wpatruję się z dziećmi w obłoki. Planuję jak będzie wyglądał nasz warzywnik i szukam pomysłów na nowy deser bez cukru.

A…. i gdy spotkasz w którymś z wrocławskich parków pewną niską kobietę biegnącą tak jakby nie biegła , to właśnie mogę być ja. Nie śmiej się i nie spadaj w ławki tylko dołącz, bo to właśnie jest Slow Jogging!