WP_20140403_001-m

Odrabianie na polanie.

To już trzeci tydzień mojego chorowania. Zupełnie nie mam siły, na nic. Wczoraj po szkole znalezliśmy polankę na wrocławskim Kozanowie i postanowilismy nie wracać do domu aż sie słońcem nie nagrzejemy…… A na polance spotkalismy wiewiórkę. Zdjęcia rękami Stasia poczynione (2,3) Nazbierało się trochę. Na głowie i w sercu kilka ważnych decyzji do podjęcia. Narazie to…

WP_20131117_004-m

Mecz Polska-Słowacja i o patriotyźmie jeszcze

W piatek działaliśmy w podgrupach . To znaczy panowie na stadion …a dziewczyny z lodami truskawkowo-czekoladowo-waniliowymi na pogaduchy do łóżka. Stachu zabrał ze sobą dwie flagi i wielki plecak emocji i oczekiwań i poczucia, że jest PATRIOTĄ …. bo kibicuje polskim sportowcom. Taki dumny szedł na ten mecz , zwłaszcza że na ostatnich zajęciach ze…

WP_20131014_007-m

Nasze spacery- ten był sentymentalny

Pogoda tej jesieni bardzo jest dla nas dobra 😉 Gdy tylko mamy możliwość to spacerujemy , choć obowiązki szkolne (lekcje,zajęcia) próbują nam przeszkadzać. Wybraliśmy się pewnego dnia w moje  dziecięce okolice a właściwie chciałam pokazać dzieciom moją szkołę. Szczerze mówiąc to przeszła mi myśl taka aby zapisać do niej Marynię ale…… to jeszcze nie czas……